Początki zawsze trudne.A końce jeszcze gorsze, bo u mnie z tego typu blogami jest słabo. Spróbuje z tym wytrzymać jak najdłużej.
Cóż, oczywiście, będę tutaj wrzucać zdjęcia uwaga > nie z sesji < ale z życia.Typu rośliny, ludzie, zwierzęta.
Na początkek po lewej roślinka z dzisiejszego pstrykania.
Wczoraj byłam na wycieczce w Oświęcimiu ( niezapomniane przeżycie), Kalwarii i Wadowicach ( przepyszne kremówki ).
Jutro albo jeszcze dzisiaj przybliżę wam zdjęciami to, co robiliśmy z moją kochaną klasą i jak się świetnie bawiliśmy.
Kolega z klasy podarował mi dzisiaj stary radziecki aparat z lat 80 bodajże.Najciekawsze jest to, że znalazł go przy drodze! W środku jeszcze, znajduje się zużyta klisza ! :) Ktoś musiał biedaka zgubić..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz